24 grudnia 2012

A ja życzę Wam


Na scescie, na zdrowie, na to Boze Narodzynie,
Coby sie wom darzylo, mnozylo kazde stworzynie
Coby sie wom darzyły kury cubate, gęsi siodłate
Cobyście mieli telo wołków kielo w dachu kołków
Telo cielicek kielo w lesie jedlicek
Telo owiecek kielo mak mo ziorecek
Telo krów kielo w sąsieku plów
Coby sie wom darzyły konie z biołymi nogami
Cobyście orali śtyroma pługami
Jak nie śtyroma - to trzoma
Jak nie trzoma - to dwoma
Jak nie dwoma - to jednym
Ale co godnym!
Sięgnijcie do pieca - wyjmijcie kołoca
Sięgnijcie do skrzynie - wyjmijcie pół świnie
Sięgnijcie na wyzke - wyjmijcie masła łyzke
Piekliście, kłóliście - kolędnikom daliście
Coby sie wom darzyły dzieci - kielo przy piecu śmieci
W kozdym kątku po dzieciątku, a na pościeli troje
Ino cobyście nie pedzieli, ze to ftore moje!
Na scęście, na zdrowie, na tyn Nowy Rok!
Coby wom wypod z pieca bok!
Coby wom z pieca wypadła ruła!
Coby wom gaździno zhrubła!
Coby wom nicego nie chybiało
Z roku na rok przybywało
A do reśty - cobyście byli scęśliwi i weseli
Jako w niebie janieli, haj!

27 czerwca 2012

Obrus w róże

Ten wzór zawsze marzył mi się do wykonania dla siebie. Ale jak to przeważnie bywa - wciąż brakuje mi na to czasu. Agnieszka zamówiła na prezent dla siebie na rocznicę swojego slubu różany komplet: dwie zazdrostki i obrus w róże. No i stało się. Obrus dobił mój kręgosłup ostatecznie. Nie miałam zbyt dużo czasu na wykonanie zamówienia, więc chcąc wywiązać się z obietnicy (ma być na niedzielę) musiałam dzisiaj wziąć dzień urlopu. Udało się. Ostatni rządek w obrusie zrobiłam godzinę temu. Niestety przez to zawaliłam troszkę inne zamówienie co prawda nieterminowe, ale zawsze.

Tak z ciekawosci policzyłam, że wykonanie jednego rzędu zajęło mi 15 minut. Dużo.
Bardzo mi się podoba, także napewno wykonam identyczny dla siebie......kiedys....:)))







Metryczka:
 - kordonek Zefir 10 w kolorze ecru - 5,5 motka ( obrus waży 27 dkg)
 - szydełko 0,85 tulip;
 - wymiary: 93 cm x 86 cm

I do tego dwie zazdrostki także w kolorze ecru.



Spokojnej nocy. Dorota

2 czerwca 2012

Dom Dutków

Chciałam zaprezentować Wam kolejny stary dom. Ten także znajduje sie w mojej dalszej Rodzinie. Mój dziedek miał siostre - ciocie Władzię, która miała dwóch synów - wujka Kazka i wujka Mariana. W tym domu mieszkał wujek Kazke, który wprowadził sie do rodzinnego domu swojej żony. Oboje juz nie żyją. Wiecie, że ja nigdy w tym domu nie byłam.
Nie wiem jakie ma w srodku rozmieszczenie.
Ten dom napewno ma ponad 100 lat.....






A ja pracuję nad zazdostką w serca. Wymagany wymiar ma mieć 10 serduszek, czyli pozostało jeszcze do zrobienia 3,5 :))



Życzę wszystkim spokojnego weekendu:) Dorota

2 maja 2012

Chata

Musiałyscie troszeczkęzaczekaćna kolejne zdjęcia domów. Przepraszam :)) Dzisiaj pokaże Wam dom na ktorym napisane jest slowo CHATA. Szczerze mówiąc nigdzie nie znalazłam informacji ile on moze miec lat. Pamietam go od zawsze, poniewaz jest to pierwszy dom pod Szkoła podstawowa w Bystrej do której uczęszczałam. Jako dziecko pamietam, że mieszkała tam bardzo malutka wzrostem Pani. Teraz nie wiem do kogo dom należy...




W książce Jadwigi Kolarczyk i Jana Halama "Bystra na pocztówce i fotografii" znalazłam zdjęcie tej Chaty po roku 1915. Dla osób poszukujacych tego domu informuję, że znajduje sie on przy ul. Klimczoka.



27 kwietnia 2012

Babciny dom

Witam wszystkich w piekny, piatkowy poranek. U mnie slonecznie i wiosennie. Dzisaj kolejny dom, który skojarzył mi sie z Babcią. Może nie moją ale kobieta, która jest juz staruszką. Spodobała mi się weranda - tak mówi sie w moich stronach i maleńkie schody wejsciowe do domu. Wyobrazam sobie mieszkająca tam babcię, może ze swoim mężem. Oboje niewielkiego wzrostu albo już przygarbieni z racji wieku. Siedza sobie wieczorami na tej swojej werandzie albo w ciepłe, letnie wieczory na ławce (której nie ma) przed domem. Rozmyslają o przeżytym życiu i wspominają w ciszy swoje młode, szczęsliwe lata.


Weranda z kolorowymi szybkami i maleńkie schody.




Z prawej strony wyobrazam sobie kwitnące malwy.




Ten fragment domu nie bardzo mi się podoba. Może nie sama sciana ale to, że jest tak odkryty. Pewnie rosły tutaj drzewa owocowe, ktore teraz własnie by kwitły i już w mojej wyobraźni jest pięknie.


Poza tym zapraszam do mojej Wieczornej pracowni gdzie można wylicytowac moje dziergadełka.
Za ile wylicytujesz - za tyle kupujesz :))
Zapraszam. Dorota

23 kwietnia 2012

Drewniany dom

Obiecałam zamieszczać codziennie nowe zdjęcia starych domów. Może to ostatnie ich fotografie.
Drewniane domy doskonale prezentują się w krajobrazie leśnym, górskim oraz na wsiach. Urokliwy wygląd oraz zapach żywicy sprawia, że nawiązujące do tradycji domy z bali cechuje przytulny, gościnny charakter a kazdy z nich ma swoją historię. Na razie nie spotkałam nikogo podczas ogladania ich aby chciał mi cos na ten temat powiedzieć. Dzisiaj przedstawiam kolejny - drewniany...














Poza tym zapraszam do mojej Wieczornej pracowni gdzie można wylicytowac moje dziergadełka.
Za ile wylicytujesz - za tyle kupujesz :))

22 kwietnia 2012

Stary dom

Wybrałam się dzisiaj z aparatem na poszukiwania. Dawno nie pokazywałam domów opuszczonych, walacych się czy niezamieszkałych.  Pojechałam do pobliskiej miejscowosci i powiem Wam, że byłam zaskoczona ile tam jest takich staruszków. Uwieńczyłam sporo na fotografii i będę pokazywała sukcesywnie przez cały tydzień. Już planuje następne wyjazdy.:)
Pare miesięcy temu mogliscie zobaczyć Niebieski domek w Bystrej przy ul. Klimczoka i Zapomniany dom.
Teraz zapraszam Was do obejrzenia kolejnej Perełki póki jeszcze stoi i nie odejdzie bezpowrotnie.





Bardzo ciekawe okno

Zawsze bardzo mnie interesuja w starych domach drzwi. Tutaj nie udalo mi sie sokonac zbliżenia.







A co do szydełka, to moje kołnierzyki ciesza sie ogromnym powodzeniem, więc robie już 7-my :))
 Skończyłam tez niewielka serwetkę, która została już podarowana.


Na tym dzisiaj zakończę aby was nie zanudzać ale....zapraszam jutro do obejrzenia kolejnego, stareńkiego domku.

Poza tym zapraszam do mojej Wieczornej pracowni gdzie można wylicytowac moje dziergadełka.
Za ile wylicytujesz - za tyle kupujesz :))
Dorota