30 grudnia 2013

Pled różowo-brązowy

I znowu, na Starym 2013 Roku powstał pled szydełkowy dla dziecka. Bardzo lubię je robić. Włóczka gruba, miękka więc i robótki przybywa. Zaczęłam już dwa kolejne: jeden dla bratanicy kolejny ponieważ poprzedni nie został jeszcze ukończony) i dla mnie. Pierwszy chce zrobić na marzec. Drugi bez określonego bliżej terminu. Będą jednak znacznie większe od tych dziecięcych.
Kolory: ecru, brąz, brudny róż i róż.
 





I wszystkie trzy pledziki. szkoda, że w mojej rodzinie nie rodzą się teraz dzieci. Na pewno zostałyby takimi obdarowane.


I moja tegoroczna choinka. Żywa, z własnego ogródka i z własnoręcznie wykonanymi ozdobami.

 I wszędobylski Ignacy.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Dorota

26 listopada 2013

Pledy dla dzieci

Parę miesięcy temu robiłam takie własnie pledy na zamówienie. Były w troszeczke innych zestawach kolorystycznych. Przyszła jesień i razem z nia pora na ciepłe kocyki. Tym razem w dwóch zestawach kolorystycznych: - różowym - dla dziewczynek - niebieskim - dla chłopców. Pledy są do sprzedaży. Szcegółowe informacje na Pozdrawiam. Dorota

19 września 2013

Firanki, zazdrostki

Trzy tygodnie temu pokazałam Serduszkową firankę którą robiłam dla Asi znad morza :) Asia zamówiła u mnie juz kolejną dzierganą rzecz. Najpierw były firaneczki do salonu z wróbelkami. Teraz serduszkowe do innego pokoju. Dzisiaj mam juz zdjęcia z ich docelowego miejsca - u Niej w domu...



   

17 maja 2013

Konwalie


Uwielbiam konwalie.
U mnie w ogrodzie jeszcze nie zakwitły, więc kupię sobie sama swieżutki bukiecik :)

A wiecie, że w dniu 1-ego maja, Francuzi ofiarują sobie kwiaty (fleurs) – konwalie (muguet). Konwalie to delikatne kwiatuszki o białych dzwoneczkach (clochettes), które pojawiają się na wiosnę (printemps). Francuzi wierzą, że jest to coś co przynosi szczęście (un porte-bonheur) na najbliższy rok. W lecie (été) dzwoneczki konwalii zmieniają kolor na czerwony (rouge).  Łodyga (la tige), dzwoneczki (clochettes) i liście (feuilles) konwalii są trujące (toxiques). Nie można ich jeść.

25 kwietnia 2013

Firanki na życzenie

Przeglądam swoje zbiory archiwalne i zauwazyłam, że nie pokazywałam Wam firaneczek, które zostały zrobione na zamówienie dla Joasiu. Asia ma piękny, nowy dom niedaleko morza i chciała aby Jej wykonać firaneczki według jej projektu. Wykorzystała ptaszki - wróbelki które były już niejednokrotnie modyfikowane do żądanych wymiarów np. zazdrosek.







Pozdrawiam wieczornie :) Dorota

7 kwietnia 2013

Kolejna zazdrostka

Przedstawiam Wam kolejna zazdrostkę :) Kolor biały, delikatny. najdziwniejsze jest to, że sama nie dorobiłam się jeszcze żadnej do własnych okien. Nie, nie mówię, że ich nie miałam. Były 3 komplety:  w róże, winogrona i takie delikatne - neutralne. Niestety do innych okien, które parę lat temu zostały wymienione. Gdy fotografuję zamówione zazdrostki to wciąż się nimi zachwycam. Okna wygladają tak rustykalnie, czysto.... To jak dla mnie najwdzięczniejsza ozdoba i nie wyobrażam sobie już innych.




I jeszcze powstaja trzy minimalne koroneczki, które będa powieszone w kredencie.

I towarzysz większosci moich ostatnich zdjęć :)

Udanego tygodnia. Dorota
PS. Dla zainteresowanych różnego rodzaju podkładkami, zapraszam do Licytacji
na Wieczornej Pracowni. Za ile wylicytujesz - za tyle kupujesz.