24 lutego 2013

Dobre życie

"A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (...) Bogowie kpią sobie z Twojego poukładanego życia (...) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wrzechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada Twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać  - to tylko kwestia szczęścia." /Borys Pasternak/

Dziękuje Ci Danusiu za słowa które napisałas, że "największą zemstą jest dobre życie".
 Nie będę się mścić, ale żyć będę dobrze :)

Pewnie w samą porę dostałam książki od Mimi. Większość z Blogowych znajomych je ma i zachwyca się nimi. Ja także. Książki, które są subiektywnym przewodnikiem po małych przyjemnościach pomagają mi dostrzec piękno w normalnych rzeczach. W piciu kawy, której Mimi z Sebastianem wypijają tysiące filiżanek, w prostym jedzeniu naturalnej żywnosci, w podróżach dzięki którym i ja podróżuje, we wszystkim czego nie dostrzegałam.... dziękuje Wam. Wiem, że piszecie kolejne tomy na które czekam z niecierpliwością. Te części które już są tylko moje, czytam powoli...codziennie parę stron. Delektuję się każdym zdaniem i mówię sobie w myślach "przecież to takie oczywiste". :)
Kto z Was nie czytał, niech spróbuje zdobyć chociaż jedną część. Piszcie do Mimi, ponieważ książki są nie do kupienia w ksiągarniach.  (uwaga, to nie było lokowanie produktu)


Czas sprawiać sobie przyjemności a nie liczyć na to, że zrobię to gdy skończymy.....Do tej pory wciąż na coś czekałam. Teraz żyję dniem dzisiejszym i każdy dzień jest i będzie moim malutkim świętem. :))
Najnowszy nabytek, to malutkie lampionki kupione od Daro Meble gdzie także zamówiłam sobie komodę RTV.


A wieczorami dziergam i zbieram grosiki na urządzenie domu i podróże. Zrobione prezenty powędrują do przyjaciół. Tym razem podkładki zrobione z bawełny. Delikatnie usztywnione                     i przewiązane wstążeczką. Same w sobie są miłym prezentem i dekoracją każdego stołu. Dla zainteresowanych będą do nabycia na Sielankowym Targu czy też do wylicytowania w Wieczornej Pracowni.

Lawendowe




Różowe



Słoneczne



Zielone



Białe




Życzę wszystkim jak najlepszych nadchodzących dni. Życzę Wam i sobie abyśmy tak jak Mimi  
i Sebastian -  "odnaleźli swój czas", złapali w swoje żagle "dobry wiatr" i na wszystko patrzeli
"czułym okiem".
Trzymajcie też za mnie - Dorota

15 komentarzy:

  1. Przyznaję bez bicia - nie wiem co to za książki - muszę doczytać. Trzymam kciuki za Ciebie, za siebie i za innych, którzy tego potrzebują :)

    Komplety serwetek urocze, bez względu na kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci Violu :) w zyciu kazdego z Nas jest taka chwila, gdy stajemy przed scainą i nie wiemy co dalej robic.

      Usuń
  2. Ładnie to napisałaś, Dorotko. Życie chwilą da z pewnością w odpowiednim momencie znaki co robić jutro. Nie można czekać patrząc zbyt daleko do przodu, bo to co ważne jest już i teraz. Podkładki jak zawsze śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale splotłaś 3 części w jednym zdaniu :) Życzę Ci wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne lampioniki kupiłaś. A Twoje serwetki jak zawsze piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mądre słowa odnalazłam w tym poście. Dzisiaj jak sobie siedziałam na kanapie z szydełkiem w ręku tak sobie właśnie myślałam, że w zyciu najważniejsze jest zdrowie i to aby potrafić cieszyć się chwilą np. tym,że w pieknej filizance mam zaparzoną pyszną herbatke,że w wazonie stoją tulipany, które cieszą moje oczy, ze do moich kolan przytula sie mój kochany piesek i patrzy na mnie tymi swoimi wielkimi, czarnymi oczami...tak ...właśnie to mnie cieszy i daje mi szczęście:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te podkładki, każda z osobna i wszystkie razem :).....
    Dobrze że potrafisz cieszyć się z tych ulotnych chwil, dobrze że szukasz radości. Chociaż, też wiem jak trudno jest widzieć pozytywy, gdy przyszłość jawi się w czarnych barwach. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja dziękuję za tę niebieską od Ciebie :)))I przyłączam się moim postem z wczoraj do tej filozofii, którą wyznajesz, bo za krótkie to życie, by czekać na coś specjalnie szczególnego. Każda chwila jest cudem:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Książeczki już zapisałam i mam nadzieje je zdobyć - śliczne małe serweteczki :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic nie wiem o tych książkach, o czym opowiadają... Gdzie je można kupić i ile kosztują?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych książek, a chętni bym przeczytała. Czy możesz podpowiedzieć gdzie je kupić ?
    Żyj szczęśliwie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś drugą osobą u której widzę te książki i szkoda że ich w bibliotece nie zobaczymy :)
    Piękne lampiony i urocze serwetki :)))
    Dorotko miłych chwil

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobają te serwetusie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio bardzo dużo czasu poświęcam na zastanawianiu się nad zyciem doczesnym... stracony czas? Nie wiem :D Moc uścisków przesyłam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze, a negatywne również bardzo cenię.