19 września 2013

Firanki, zazdrostki

Trzy tygodnie temu pokazałam Serduszkową firankę którą robiłam dla Asi znad morza :) Asia zamówiła u mnie juz kolejną dzierganą rzecz. Najpierw były firaneczki do salonu z wróbelkami. Teraz serduszkowe do innego pokoju. Dzisiaj mam juz zdjęcia z ich docelowego miejsca - u Niej w domu...



   

13 komentarzy:

  1. Ślicznie - idealnie pasują :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu też mi sie podobają:) Nawet zaczełam identyczne dla siebie :

      Usuń
  2. Śliczne zazdrostki! Ja dopiero zaczynam dziergać i od razu rzuciłam się na wielką wodę. Robię na prezent niespodziankę obrus na stół kuchenny w dzbanuszki, filiżanki itp. Jestem ciekawa kiedy to zrobię?
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napewno wyjdzie slicznie :) Gdybys potrzebowała porady to chętnie służe :)

      Usuń
  3. Uwielbiam dziergane firanki i firaneczki. Jestem właśnie w trakcie obdziergiwania swoich okien. Te na zdjęciach są proste ale jednocześnie szalenie eleganckie. Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Zosiu i jestem pod wrażeniem Twoich zazdrosek kuchennych :)

      Usuń
  4. Bardzo ładne! Zdolna jesteś bardzo - podziwiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedziałam że będą wyglądać cudnie w docelowym miejscu i nie pomyliłam się :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze, a negatywne również bardzo cenię.