29 grudnia 2014

Pierwsza poduszka

Wczoraj skończyłam pierwsza poduszkę z bawełnianego sznurka. Z grubym warkoczem. Podoba mi się :)) Podusia została wykonana na drutach w kolorze jasno beżowym. Rozmiar podusi to 42cm x 42 cm. Jest bardzo gruba i mięsista. Ozdobi i odmłodzi każdą kanapę lub fotel, znakomicie nadaje się do pokoju dziecięcego lub na prezent. Gdyby ktoś był zainteresowany to chętnie wykonam podusię w innym rozmiarze jak również zestawie kolorystycznym. Proszę pytać :)
Zaczęłam też dziergać dywan w odcieniu naturalnego, bawełnianego sznurka. Ale zanim go pokażę to pewnie minie troszkę czasu.
 



 
Pozdrawiam. Dorota
 

23 grudnia 2014

Życzenia dla Was


Na scescie, na zdrowie, na to Boze Narodzynie,
Coby sie wom dazylo, mnozylo kazde stworzynie!
Coby sie wom darzyły kury cubate, gęsi siodłate
Cobyście mieli telo wołków kielo w dachu kołków
Telo cielicek kielo w lesie jedlicek
Telo owiecek kielo mak mo ziorecek
Telo krów kielo w sąsieku plów
Coby sie wom darzyły dzieci - kielo przy piecu śmieci
W kozdym kątku po dzieciątku, a na pościeli troje
Ino cobyście nie pedzieli, ze to ftore moje!
Na scęście, na zdrowie, na tyn Nowy Rok!
Coby wom wypod z pieca bok!
Coby wom z pieca wypadła ruła!
Coby wom gaździno zhrubła!
Coby wom nicego nie chybiało
Z roku na rok przybywało
A do reśty - cobyście byli scęśliwi i weseli
Jako w niebie janieli, haj!

Na scynście, na zdrowie, na to Boze Narodzenie, na tyn Nowy Rok!
Sypnym po wos owsa ziorkiym, z nadchodzoncym nowym rokiem.
Niek z ziorka rośnie miarka, za koździutkim siywcy krokiem.
Zebyście mieli chleba, kielo wom trzeba,
Zebyście mieli cielicek, jako w lesie jedlicek.
Zebyście mieli owiecek, kielo w kopcu mrowiecek.
Zebyście mieli wołków, kielo w płocie kołków.
Zeby były konie zbrojne, zeby było krowy dojne.
Zeby były hrube kłosy, coby nik nie chodziył bosy.
Zeby sie chowały dzieciontka, cielontka i prosiontka.
Zebyście byli weseli, jako w niebie janieli.
Życzy Dorota :)

Czas stroić choinkę

Moja tegoroczna choinka jest jedyna w swoim rodzaju :) Nigdy takiej nie miałam. Parokrotnie myślałam, że mam marne drzewko... ale gdy to zobaczyłam wczoraj w pokoju ... stwierdziłam że przebiło wszystkie dotychczasowe ...Oto moja Zielona Panna.


 
Poza tym - dodam dla tych mniej uważnych - choinka nie ma czubka :))
Złamał się jakie 40 cm od góry :)) zastanawiałam się jak ja mam ja ubrać :)

Ale koleżanka z pracy (chyba aby mnie pocieszyć), posłała mi zdjęcie choinki Jej Rodziców... od razu zrobiło mi się lekko :)) Jak stwierdziła, jej dzieci będą miały okazję zobaczyć jak piękna może być prawdziwa choinka :)
 
Wiec za życzenia "wesołych" dziękuje :))
Przedwczoraj udało mi się jeszcze skończyć ostatnie zamówienie.

 
Pozdrawiam. Dorota